Blog > Komentarze do wpisu
Gołąbki z czerwonej kapusty czyli zmora gryczana

Bo z kaszą gryczaną to kiedyś w naszej rodzinie problem był. Ja wyrosłam w domu, w którym gryczaną uwielbiano, zaś mój mąż w takim, w którym jej zapach przyprawiał o mdłości. Ciut ubolewałam nad tym, no ale było 1:1, bo mąż ubolewał nad moją awersją do wątróbki pod każdą możliwą postacią. Ale on cudem (czytaj : pierogi z kaszą gryczaną i wędzonką skosztowane na Festiwalu Pierogów) do kaszy się przekonał, za to ja do wątróbki nie (i nie zamierzam). Więc czemu nadal zmora gryczana ? W moim mniemaniu bardziej kapuścianą owa zmora powinna być, gdyż ślady na ręcach po czerwonej kapuście usunąć - to jest dopiero zmora. A przepis, jak dobrze pamiętam, pochodzi z miesięcznika "Kuchnia".


* główka czerwonej kapusty

* 1 łyżka białego octu winnego

* 1,5 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej

* 1 jajko

* 1 jabłko

* 5-6 pieczarek

* 2 łyżki ostrej musztardy

* 3 łyżki oliwy

* 1 szklanka bulionu warzywnego

* 1 łyżka startego imbiru

* 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego

* 1 łyżka soku z cytryny

* sól. pieprz

Kapustę włożyć do wrzącej, osolonej wody z dodatkiem octu winnego. Gotować 5-6 minut, wyjąć i oderwać z niej liście, wyciąć z nich twardy głąb.

Kaszę wymieszać z jajkiem, startym jabłkiem oraz pokrojonymi w słupki pieczrkami. Doprawić łyżeczką musztardy, solą i pieprzem. Farsz nakładać  na liście kapusty i zawijać gołąbki (mi z tego przepisu wyszło 7 sztuk).

Do dużego, płaskiego garnka wlać oliwę, ułożyć w nim gołąbki, polać połową bulionu, dodać imbir, resztę musztardy, sól i pieprz. Dusić w temperaturze 180 stopni, podlewając resztą bulionu. Na końcu dodać koncentrat pomidorowy wymieszany z sokiem z cytryny.

Jesli przepis pozbawimy oliwy to mamy danie w sam raz na III fazę.


 

poniedziałek, 02 maja 2011, smalinska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne