Blog > Komentarze do wpisu
Ryba po grecku czyli Dukan jednak nie zdziałał cudów

Do tej pory przypisywałam diecie Dukana niesamowite wręcz zdolności oddziaływania nie tylko na moją figurę ale także na inne sfery mojego życia. Bo jak wytłumaczyć fakt taki, że całe moje dotychczasowe życie nienawidziłam prasowania a odkąd zaczęłam gubić zbędne kilogramy to dziwnie zaczęłam ową znienawidzona czynność darzyć sympatią ? Jedyne co mi przyszło do głowy to zbawienny wpływ metody Dukana na moje życie kury domowej. Pchnięta żądzą wiedzy o sobie samej przystąpiłam więc do dalszych doświadczeń w tym zakresie. Czy dzięki Panu Doktorowi polubie również inne, do tej pory niezbyt lubiane czynności ? Nie chciałam sprawdzać na tak zwanym "byleczym" - rzuciłam się na głęboką wodę - znienawidzone przeze mnie tarcie warzyw do ryby po grecku od razu przyszło mi na myśl. No i... niestety... okazało się, że tutaj moc nie jest ze mną. Ale za to mam gar pysznego jedzonka ha!


* 2 filety z dowolnej rybki (ja robiłam z miruny)

* 8 marchewek

* 4 pietruszki

* seler

* 2 cebule

* 2 łyżki musztardy

* 3 łyżki koncentratu pomidorowego

* ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, sól, pieprz cayenne


Cebulę pokroić w kostkę, wrzucić na teflonową patelnię, troszkę posolić, lekko podlać wodą i poddusić. Warzywa obrać, zetrzeć na tarce - jak kto woli, ja preferuję te większe oczka, przełożyć do garnka, podlać wodą, dodać cebulę i przyprawy i dusić, aż warzywa trochę zmiękną. Potem dodać musztardę i koncentrat pomidorowy i dusić domiękkości. Co do rybki to są dwie opcje - dla mniej lub bardziej leniwych. W obu wariantach filety kroimy na mniejsze kawałki i przyprawiamy solą. Wariant dla mniej leniwych - rybkę smażymy lub grillujemy, później mieszamy z warzywami. Dla większych leniwców - rybkę wrzucamy do gara z warzywami, lekko ją nimi przykrywamy i zostawiamy na małym ogniu na jakieś 10-15 minut. W tej drugiej opcji często zdarza się tak, że ryba traci swój pierwotny kształt (o ile filet można uznać za pierwotny kształt ryby) ale mi to akurat nic a nic nie przeszkadza - przynajmniej nie muszę zmywać patelni.

Ps.1. Pod choinką znalazłam silikonowe formy do pieczenia - chyba czas na jakieś ciasto.

Ps.2. Ostatnio zakupiłam komplet sześciu foremek na galaretki, wiec następny w kolejce czeka przepis na galaretkę z kurczakiem.

sobota, 01 stycznia 2011, smalinska

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Kamila, 91.241.5.6*
2012/12/15 16:40:49
Dzieta Dukana niszczy nerki. Ale skąd możesz o tym wiedzieć....odczujesz dopiero za jakiś czas i będziesz płakała, a kg wrócą. To jest potwierdzone przez dietetyków i ludzi znających się na medycynie. Narazie jesteś zadowolona ,ale to minie. Głodzisz organizm w sposób jakościowy, to jest jakościowy głód ,poczytaj o tym.
-
2012/12/15 22:28:43
Dlaczego zakładasz, że o tym nie wiem ?
Czasem można z pełną świadomością podejmować decyzje. I nie muszą one być zrozumiałe dla reszty świata.
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne